To już trzecia galeria w
patchworkowie, tym razem Ani z Ziemii Lubuskiej. Ania ma rozliczne
talenty, ale tym razem zobaczymy jej patchworkowe prace. Tak się jakoś
dzieje, że Ania wszystko co zrobi zaraz rozdaje i nawet jej do głowy
nie przyszło, żeby uwieczniać swoje prace na zdjęciach. Na moją
zdecydowaną prośbę ostatnie "wyszywanki" (tak je Ania
nazywa) zostały sfotografowane i przesłane do patchworkowa.
W Ani pracach podoba mi sie przede wszystkim spontaniczność i nazwijmy
to - odrobina szaleństwa. Jej prace są takie radosne (nawet
smutne pieski) i lekkie. Widać, że przygotowanie ich sprawiało autorce
ogromną przyjemność i nie dziwię się, że zaraz ustawiała się kolejka
chętnych do ich przygarnięcia :).
Na zdjęciach w galerii zobaczyć możecie jak Ania radzi sobie z niedawno
nabytą umiejętnością pikowania patchworków. Jeżeli o mnie chodzi, to
każdemu życzę, żeby miał taką łatwość w uczeniu się nowych rzeczy.
Zapraszam również do galerii prac Ani w
jej albumie
"Mam
kilka zdjęć swoich prac, tylko to są akurat te, na których trenowałam
pikowanie."
"Dwa aniołki-aplikacje z
domalowanymi szczegółami (aureolki, usta, oczka). Niektóre domalowywane
elementy również obwodzę ściegiem atłasowym. Dla niewprawnego oka
wygląda to jak aplikacja. Takie małe oszustwo ;)" |