Makatka jesienna

Dostałam od Doroty23 piękne materiały obiciowe. No i już zabrałam się za ich twórcze wykorzystanie.
Bedzie to makatka jesienna, dość duża. Uwielbiam jesień, także jej ponurą i dżdżystą wersję (cóż za piękne słowo "dżdżysty" !)
"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
i pluszcze miarowy, jednaki, niezmienny
dżdżu krople spadają i tłuką w me okno
jęk szklany, płacz szklany a szyby w mgle mokną..."
Makatka wyszła i tak dość duża (65x90 cm) i jest w sam raz na to miejsce, na które była przeznaczona. Wyszła chyba mniej ponura niż w założeniach, ale jestem z niej zadowolona. W przyszłości uszyję jeszcze osobną makatkę z motywem drogi, który tu jest w małym kwadracie. Bardzo mi się ten motyw podoba. Chyba dlatego, że kojarzy mi się z Bieszczadami gdzie jeździłam jako nastolatka na obozy harcerskie. Jakie to były pięęęękne czasy. I ta droga...






| Home | Galeria |