
|
Anioł odgapiony od
Twojej
(czyli Evy) makatki. Trochę kolorystycznie kiepski. Ale za to jakie
pikowanie! |

|
Bazyliszek uszyty ze streczu
(!!!). Trochę się wyciągnął w czasie doszywania, więc go wypchałam
wełną
:) |

|
Poduszka
Cracovii (Krwinki Białe
i czerwone w Pasy układają się).
Co do krwinek, to pomysł na
poduszkę został w pewnym sensie odgapiony od
flagi rozwieszanej na bandach w czasie meczów Cracovii - ulubionego
klubu mojego męża. Tam jest tekst "Krwinki białe i czerwone w pasy
układają się". Cracovia ma barwy w biało-czerwone pasy, często mówi się
o niej w skrócie "PASY" . Barwy są dokładnie takie jak na poduszce -
cztery białe paski i trzy czerwone. A tu utworzone z krwinek ;).
|

|
Noc w Taorminie
Ta noc w Taorminie to dlatego, że miała mieć jeszcze złoty Księżyc. A
wg Joanny Chmielewskiej, niegdyś mojej ulubionej autorki, Księżyc tylko
w Taorminie jest złoty... :)
Noc w Taorminie miała mieć na środku złoty księżyc, ale się
zniechęciłam, bo mi nie wyszła. Te
elastyczne materiały w połączeniu z
jedwabną żorżetą (ta jasno-niebieska) to
była koszmar do szycia... |

|
Jesienna poduszka to mój
pierwszy patchwork. Szyłam go z duszą na ramieniu, bo nie wiedziałam,
czy
wszytkie elementy będą do siebie pasowały. Szyjąc ją improwizowałam,
poszczególne elementy były wymyślane w trakcie szycia. Np. zielone
paski
przedzielające kwadraty doszyłam dlatego, że kwadraty okazały się za
małe ;). To ubarwiło poduszkę a wcale nie było z góry przewidziane. To
znaczy, że przy patchworkach też można improwizować a to najbardziej
lubię :) |