Słoneczne popołudnie, czyli Round Robin Cebulki

dla siebie


Etap I

Koncepcja mojego środka rodziła się w upalne lipcowe dni. Wiedziałam, że makatka ma zawisnąć w sypialni, nad łóżkiem. Sypialnia aktualnie w ciepłym żółtym kolorze, bardzo słoneczna – jeśli jest słońce. I tak mi przyszło do głowy, że dobrze byłoby ten słoneczny nastrój zachować na dłużej. I wymyśliłam słoneczko z drezdeńskiego talerza utrzymane w klimacie leniwego, ciepłego popołudnia. Marzył mi się pachtwork utrzymany w takim właśnie nastroju, efekt słońca przeświecającego przez witrażowe okna utrzymane w ciepłych kolorkach terrakoty, rozmytych żółciach i pomarańczach, z akcentami brązu.


od lilki



Etap II

Potem dostalam sloneczne popoludnie poczulam lekki niepkoj, bo to bylo ladnie i rowniutko uszyte. Zaczelam pdejrzewac, ze nie bedzie latwo. Ale nasze patchworeczki wciaz byly malutkie, i nie bylo trudno. Doszylam rameczke, nad wszystkim panowalam, potrafilam go zmierzyc linijka, miescil sie na mojej macie. Rameczka nie byla wymyslana ale uznalam, ze pasuje.

(autor: lilka)


od MKatarynki


Etap III 

Z szyciem pierwszych trójkątów miałam największe problemy. Chyba ze trzy razy zmieniałam koncepcję. Najpierw chciałam wszyć tam po dwa New Yorki ale po uszyciu pierwszego okazało się, że niestety źle sobie wyliczyłam, i za skarby świata tam nie wejdzie. Trójkąty były za małe na te koncepcję. Potem chciałam powtórzyć aplikacją motyw z jednego materiału użytego przez Cebulkę. Byłoby to takie podwójne ziarenko kawy na każdym trójkącie i rameczka naokoło. Ale stwierdziłam, że za mało by się działo na tych trójkątach. Więc ostatecznie zrobiłam to co widzicie. Na koniec jeszcze pomyślałam, że mogłabym nadać szlif  "Słonecznemu popołudniu" kwiatuszkami, które w tym czasie haftowałam pasjami na wszystkim co mi wpadło pod rękę ;).

(autor: MKatarynka)


od panett


Etap IV

Słońce zaświeciło w moim pokoju wraz z pojawieniem się patchworka Cebulki.Kolejne trudne zadanie przede mną. Każdy kolejny etap wydawał się trudniejszy, coraz więcej elementów i trzeba zrobić kolejny ale tak aby nie zepsuć efektu uzyskanego przez poprzedniczki. Zanim zaczęłam szycie długo szukałam wzoru w końcu stanęło na moim ulubionym motywie. Myślę, że do tego patchworku pasuje i teraz Cebulka nawet w czasie ostrej zimy i szaro-burej jesieni będzie miała słońce na ścianie.

(autor: panett)

od Niedzielki


Etap V

RR cebulki zachwycił mnie osobiście, bo kolorystycznie bliski jest jesiennym liściom....Bardzo chciałam jakoś powtórzyć motyw słońca, który w centrum umieściła cebulka. Głowiłam się, jakby to zrobić i wtedy dostałam w prezencie :) cudowną książkę o patchworkach. I w niej znalazłam inspirację. Wykorzystałam wzór 'wachlarz babci'. Dzięki temu, że dziewczyny dołączały kawałki użytych wcześniej szmatek, mogłam nawiązać kolorystycznie do poprzednich etapów. Efekt był prawdziwie 'słoneczny'!!!

(autor: Niedzielka)

od Klaudii


Etap VI

RR Cebulki jest naprawde bardzo słoneczny, miałam na niego koncepcję zanim jeszcze do mnie dotarł a jak go juz zobaczyłam to dech mi zaparło.
Starałam się go zrobić bardzo ciepłym, żeby nie zepsuć efektu, mam nadzieję,że się udało i Cebulce sie spodoba, bo to już przecież ostatni etap.
Długo się do niego przymierzałam, szyłam na trzy razy, ale koniec końców udało się i jestem z niego zadowolona.
Miłego użytkowania Cebulko i niech Ci o Nas ciągle przypomina. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z projektu RR, po pół roku osiągnęłyśmy NASZ cel.!!!

(autor: Klaudia)






|
Home | Round Robin|