Kilometry skosu



W prawdzie w pasmanteriach można kupić skośną taśmę, ale zdecydowanie warto posiadać umiejętność samodzielnego przygotowania takiej taśmy. Skośną taśmę wykorzystujemy np do zrobienia takich literek jak na obrazku wyżej lub do uszycia pięknych patchworkowych witraży.  Popatrzcie tutaj jak niezwykłe rzeczy można uszyć tą techniką. Tutaj możecie  poszukać wzorów witraży.
Etap 1

Wycinamy z materiału prostokąt. Tym większy im więcej skosu chcemy otrzymać. Na pewno jakoś matematycznie można to wyliczyć, ale ja robię to "na oko".
Etap 2


Jeden brzeg prostokąta składamy pod kątem 45 stopni (tak jak na zdjęciu) i odcinamy.
Etap 3


Odcięty kawałek przenosimy na drugą stronę prostokąta i przyszywamy.
Etap 4


Teraz rysujemy linie. Szerokość linii zależy od tego, jakiej szerokości skos chcemy uzyskać oraz jaką metodą będziemy ten skos przygotowywać. Czyli zawsze trzeba tą szerokość ustalać indywidualnie.
Etap 6


"Popaskowany" prostokąt składamy tak jak na zdjęciu - popatrzcie na to przesunięcie po prawej stronie!
Etap 7


Spinamy szpilkami brzegi. Gdy prostokąt jest niezbyt szeroki, to spinanie jest nieco utrudnione, bo materiał się za bardzo skręca, ale  nie należy się tym przejmować, bo po spięciu całości wszystko się dobrze układa.
Chcę zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Podczas spinanie należy spinane brzegi lekko przesunąć względem siebie, tak żeby narysowane linie się dobrze zeszły a nie były odsunięte od siebie. Trudno to opisać, ale jak  zaczniecie spinać brzegi szpilkami i popatrzycie jak "schodzą się" na narysowane linie, to zorientujecie się, że należy troszeczkę przesunąć względem siebie brzegi, żeby narysowane linie dobrze się zeszły.
Po spięciu brzegów przeszywamy je na maszynie.
Etap 8

Teraz bierzemy nożyczki i tniemy po narysowanych liniach. Przypomina to trochę obieranie jabłka ze skórki :))) W każdym razie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami duuużej ilości skośnej taśmy.



Teraz musimy przygotować  tę skośną taśmę  tak, żeby nadawała się do użytku, czyli musimy  ją jakoś złożyć czyli musimy jakoś powinąć jej brzegi. Mamy trzy metody na to, z czego dwie wymagają odpowiedniego "oprzyrządowania" a jedna tylko szpilek.
Na zdjęciu widać owo oprzyrządowanie.

Po lewej stronie mamy coś, co ja nazwałam patykami. Kupiłam to w Warszawie w BueCity w świetnie zaopatrzonej w patchworkowe "gadżety" pasmanterii Pasja Cena takiego kompletu patyków to  dwadzieścia złotych - tyle płaciłam pod koniec 2005 roku. Patyki mają szerokość 6mm, 9mm, 12mm, 15mm i 18mm. Patyki są plastykowe i jest to taki rodzaj plastyku, który nie topi się pod wpływem gorącego żelazka.

Odok leży takie małe, żółte "coś". Kupiłam to w pasmanterii w Warszawie na ulicy Targowej - kilka lat temu. Potem już tam tego nie spotkałam. Można to coś jednak kupić w pasmanterii w Blue City, w cenie niebagatelnej, bo chyba przeszło 30 zł. Ceny wynikają z cen tych patchworkowych akcesoriów w krajach, z których są sprowadzane, więc nie należy się dziwić tym cenom.

Obok żółtego "cosia" leży inne "coś" - tym razem białe. Kupiłam to również w owej patchworkowej pasmanterii za 26 zł. Z jednej strony ma to ostrą końcówkę, wprost idealną do "podtykania" skośnej taśmy pod stopkę maszyny. Mimo, że  nie służy to do przygotowywania skosu, to bardzo pomaga przy jego przyszywaniu, zwłaszcza gdy trzeba "wyszyć" ze skosu ostry zakręt.
Sposób 1


Jest jeden sposób na przygotowanie lamówki bez potrzeby posługiwania sie specjalistycznymi akcesoriami. W zasadzie potrzebne są tylko szpilki, żalazko i deska do prasowania. Za pomocą szpilek przypinamy jeden koniec taśmy do deski do prasowania. Następnie lekko taśmę naciągając składamy do środka brzegi "na trzy"  i co jakiś czas przypinamy przygotowaną lamówkę szpilką do deski. Tak przygotowaną lamówkę zaprasowujemy (proponuję wyłączyć parę w żelazku, bo można się poparzyć), odpinamy i powtarzamy całą operację z kolejnymi odcinkami taśmy. W tej  metodzie szerokość skośnej taśmy powinna być 3 razy szersza niż szerokość gotowej lamówki. Ja odjęłabym od tej szerokości ze 2mm, bo pewnie trudno będzie złożyć taśme idealnie na 3 części.
Sposób 2


W tej metodzie używamy żółtego " zawijacza" . Wsuwamy w niego jeden koniec  skośnej taśmy (trzeba sobie pomóc szpilką  przy przeciaganiu taśmy przez maszynkę)  i wyciągamy już zawinięte brzegi z drugiej strony. "Zawijacze"  mają różne szerokości. Ten który ja mam ma 12mm szerokości, czyli do takiej szerokości zawija brzegi lamówki. Wychodzący z drugiej strony zawinięty skos od razu zaprasowujemy żelazkiem.
Szerokość skosu w tej metodzie powinna być 2 razy szersza niż szerokość zawijacza.
Sposób 3a


W sposobie trzecim skorzystamy z patyków. Najpierw musimy wszystkie szwy w skośnej taśmie koniecznie zaprasować w jedną stronę. Następnie składamy lamówkę  na pół (lewą stroną do środka) i przeszywamy tworząc tunel. Szerokość tunelu zależy od szerokości patyka, który potem do tunelu włożymy. Jeśli będzie to patyk 6 milimetrowy to przeszywamy 6-7 mm od brzegu. Gdy zrobimy za wąski tunel, to patyk tam nie wejdzie - więc pilnujcie się :)). Po uszyciu tunelu odcinamy nadmiar szwów, tak żeby dodatek na szwy był jakiś 2 milimetrowy
Sposób 3b

Teraz wkładamy patyk do tunelu, przekręcamy tunel tak, żeby szew przesunął się na górę patyka i zaprasowujemy. Po zaprasowaniu kawałka, przesuwamy patyk w głąb tunelu, przekręcamy szew i zaprasowujemy itd, itd.
Sposób 3c

Tak wygląda gotowa lamówka.  Jest ona grubsza niż lamówka przygotowana metodą pierwsza lub drugą, co w jednych wypadkach może być zaletą a w innych wadą.  Z tego rodzaju lamówki były robione literki na kwadraciku na zdjęciu powyżej.




|
Home | Sztuczki |