Wycinanie elementów


Na początek bardzo ważna uwaga. Wszystkie materiały, z których będziemy szyć kołderkę trzeba zdekatyzować. Przepis na dekatyzowanie materiałów dostałam od Uli z Gierałtowic, a robi się to tak: wkłada się złożone materiały do miski i zalewa wrzącą wodą z czajnika. Jeżeli jeden czajnik nie wystarczy (bo nie cały materiał się zanurzył), to gotujemy kolejne i dolewamy wrzątek do miski. Całość pozostawiamy w misce na ok. pół godziny. Potem wyciągamy materiały i wieszamy do wyschnięcia. Nie wyciskamy ich, bo wtedy bardzo się gniotą. Zdejmujemy, kiedy są jeszcze lekko wilgotne i prasujemy gorącym żelazkiem. Po zdekatyzowaniu materiał już się nie zbiegnie, więc nie grozi nam to, ze kołderka po praniu się zdeformuje. Poza tym polskie płócienka są bardzo sztywne i takie dekatyzowanie zdecydowanie je zmiękcza.

Na kołderkę najlepsze jest kolorowe, bawełniane płócienko. Na górną warstwę, czyli tą z haftowanymi kwadratami wystarczy 1m płótna 150cm szerokości. Na spód potrzeba 1,2m szerokości 150cm lub większej. Możecie oczywiście uszyć kołderkę z kolorowych bawełnianych resztek, tutaj znajdziecie kilka propozycji na wykorzystanie niewielkich kawałków materiału.

Po wybraniu i zdekatyzowaniu materiałów i po przygotowaniu tabelki z tym ile, czego i w jakich rozmiarach musimy wyciąć możemy przystąpić do krojenia materiałów.

Etap 1 W pierwszym etapie wytniemy paski materiału na obramowanie szerokie. Ja zawsze zaczynam od wycięcia najdłuższych elementów, bo wtedy mam pewność, że nie będę musiała ich sztukować (czyli zszywać z kilku części). Mój materiał ma 1m długości i 150cm szerokości i muszę z niego wyciąć 4 paski, z których 2 mają 123 cm i 2 po 109cm. Dlatego paski te wykroje z szerokości materiału, bo szerokoś=150cm, więc spokojnie się zmieszczą. Cięty w sklepie materiał nie ma równego brzegu, więc brzeg ten musimy wyrównać. Będzie nam do tego potrzebna bardzo duża ekierka, której pewnie nie macie, lub duża książka, którą pewnie w domu znajdziecie. Rozkładacie materiał na stole i przykładacie książkę dłuższym brzegiem do fabrycznej krawędzi materiału ok. 1 cm od tej krawędzi. Jeżeli jesteście szczęśliwymi posiadaczkami materiału, który ma idealnie równy brzeg fabryczny (nie pofalowany) i na dodatek ten brzeg nie jest sztywniejszy niż reszta materiału, to możecie ułożyć brzeg książki równo z fabrycznym brzegiem materiału. Musicie również odsunąć drugą krawędź książki od odciętego w sklepie brzegu materiału. Chodzi o to, że ten brzeg jest na pewno nie równy, ale nie wiecie dokładnie, czy jest go "za dużo" czy "za mało". W moim materiale było go "za dużo"- widać to na zdjęciu, więc krawędź książki odsunęłam tylko o jakieś 2cm. Gdyby było go "na mało" musiałabym odsunąć książkę dalej od brzegu.
Etap 2 Teraz bierzemy długopis, lub cienkopis lub dobrze zaostrzoną kredkę i obrysowujemy dwie krawędzie książki (patrząc na zdjęcie wyżej jest to lewa i górna krawędź). Podnosimy książkę, już nie będzie nam potrzebna, teraz potrzebna będzie nam linijka. Najlepiej jest mieć linijkę 50cm, a jeśli nie macie takiej, to musicie mieć chociaż 30cm. Za pomocą tej linijki będziemy przedłużać tę linię, która biegnie wzdłuż obcinanego brzegu.
Robimy to tak: układamy linijkę tak, żeby połowa linijki przylegała idealnie do już narysowanej linii, a reszta linijki wyznaczała przedłużenie już narysowanej linii. Teraz dorysowujemy wzdłuż linijki przedłużenie linii. Następnie znowu kawałek przesuwamy linijkę i rysujemy przedłużenie linii i tak aż do końca materiału.
Dokładnie taką samą operację robimy z drugą linią narysowaną wzdłuż fabrycznego brzegu.
Po narysowaniu linii tniemy wzdłuż nich nożyczkami i mamy już teraz idealnie równy lewy i dolny brzeg materiału i tych brzegów będziemy się trzymać.
Etap 3 Mam już wyrównany materiał, więc przystępuję do wycięcia 2 pasków o rozmiarze 9cmx128cm. Wiem, że według wyliczeń paski powinny mieć 123 cm długości, ale na wszelki wypadek dodałam 5cm, bo zawsze łatwiej jest odciąć niż sztukować.
Odmierzamy na brzegu materiału 128cm i stawiamy tam kropkę. Bierzemy linijkę i odmierzamy od dolnego brzegu materiału pod kątem prostym 9 i 18 cm stawiając w tych miejscach kropki na materiale. Przesuwamy linijkę w prawo i znowu mierzymy 9 i 18 cm i tak, aż do punktu, który zaznaczyliśmy na dolnej krawędzi materiału w odległości 128cm od brzegu.
Etap 4 Teraz łączymy kropki rysując między nimi linie. Na górnej linii odmierzamy od lewego brzegu materiału 128cm i ten punkt łączymy z punktem wyznaczającym 128cm na dolnej krawędzi materiału.
Etap 5 Rozcinamy materiał nożyczkami wzdłuż narysowanych linii i w ten sposób mamy wycięte 2 paski o rozmiarze 9cm na 128cm. Kolejne dwa paski 9cm na 109cm+5cm rysujemy i wycinamy wg takiej samej zasady jak dwa poprzednie. Wycięte opaski odkładamy, niech czekają aż przyjdzie na nie pora.
Etap 6 W kolejnym kroku musimy wykroić krótkie paski na ramki. Jeżeli szyjemy kołderkę z kamykami to potrzebujemy 31 takich pasków, jeżeli bez kamyków to 16 pasków. Jeżeli szyjemy bez kamyków to musimy dodatkowo wykroić 5 długich pasków na długie ramki. Robimy to dokładnie tak samo jak paski na obramowania.
Żeby wykroić krótkie paski na ramki o rozmiarze 25cm na 7cm musimy z całej szerokości materiału wyciąć pasek o szerokości 25cm. Następnie na obu dłuższych krawędziach tego paska stawiamy kropki co 7cm. Następnie łączymy kropki liniami i według tych linii rozcinamy. Z materiału o szerokości 150cm wyjdzie nam 20-21 pasków. Kolejne musimy wyciąć z kolejnego paska o szerokości 25cm.
Etap 7 31 (lub 16) pasków jest już gotowych. Jeżeli szyjemy kołderkę z kamykami, to pozostały nam jeszcze do wycięcia kwadraciki-kamyki o rozmiarze 7cmx7cm
Etap 8 Potrzebujemy 20 kamyków. Ja wycięłam je z 5 różnych materiałów. Czyli z każdego koloru wycięłam 4 kamyki. Jeżeli wycinacie z jednego koloru, to wytnijcie długi pasek o szerokości 7cm, potem na krawędziach narysujcie kropki co 7cm, połączcie kropki ze sobą linią i przetnijcie po liniach - w ten sposób otrzymacie kwadraty o boku 7cm. Jeżeli chcecie zrobić kamyki w wielu kolorach, to możecie przygotować sobie sztywny, kwadratowy szablon o boku 7cm i według tego szablonu odrysowywać kolejne kwadraty-kamyki. Dokładnie tak samo jak robiłyście to podczas wyrównywania haftowanych kwadratów.
Etap 9 W szytej przeze mnie kołderce kwadraciki-kamyki są częścią gwiazdek. Te gwiazdki maja-nazwijmy to-"ramiona". Każda (prawie każda) gwiazdka ma 8 ramion. Każde ramie powstaje z malutkiego kwadratu o rozmiarze=szerokość kamyka:2+szerokość szwu, czyli 7cm:2cm+1cm=3,5cm+1cm=4,5cm. Potrzebujemy na każdą gwiazdkę 8 kwadracików, czyli w sumie 20*8=160 kwadracików (brzmi to strasznie!). Najlepiej zrobić to tak, że dla każdej gwiazdki kroimy dwa kwadraty o boku 3,5cm*2=9cm. Potem taki kwadrat kroimy na pól, a powstałe połówki znowu na pół. Nie musicie rysować linii do przecięcia kwadratu na połówki. Możecie go złożyć najpierw "poziomo" na pół i przeciągnąć paznokciem po linii złożenia, potem znowu złożyć na pół tym razem "poziomo" i znowu przeciągnąć paznokciem wzdłuż złożenie. Teraz wystarczy już tylko przeciąć po widocznych liniach złożenia. Robi się to naprawdę szybko. Komplet 8 kwadracików-ramion układamy na kwadracie-kamyku.
Etap 10 To już ostatnie elementy do wycięcia, czyli wąskie obramowania. Ja postanowiłam, że wąskie obramowania będą pozszywane z różnych odcinków kolorowych materiałów połączonych pod kątem 45 stopni (coś takiego jak skośne ramki). Użyłam tych materiałów, z których wycięłam kamyki. Wycięłam więc kilkanaście pasków o szerokości 4cm i długości 15-20cm. Tak prawdę mówiąc, to najpierw wycięłam paski o szerokości 12cm i długości 15-20cm, a potem te paski dzieliłam na mniejsze o szerokości 4cm, czyli z paska o szerokości 12cm wychodziły mi 3 paski o szerokości 4cm (12cm:3=4cm). O tym jak zszywałam te krótkie paski w cztery długie na wąskie obramowanie napisze w części dotyczącej doszywania obramowań.

Wszystkie elementy są już wycięte, więc możemy przystąpić do kolejnego etapu, czyli zszywania.