Pikowanie kołderki


Pikowanie kołderki polega na przeszyciu wszystkich warstw kołderki na maszynie. po wyznaczonych liniach. Będziemy pikować po liniach wyznaczonych przez szwy-nazywa się to pikowaniem po szwach. Podobnie jak fastrygowanie, tak i pikowanie zaczynamy od środka kołderki: od środka w dół, od środka w górę, od środka w prawo i od środka w lewo. W ten sposób kołderkę dzielimy na ćwiartki. Potem pikujemy każdą ćwiartkę, również zaczynając pikowanie od środka posuwając się w stronę brzegów kołderki. Pikowanie jest niestety raczej niewygodną czynnością, ponieważ musimy się zmagać z dość dużą płachtą potrójnego materiału.

Etap 1 Przed włożeniem kołderki pod maszynę musimy ją (kołderkę, maszynę z resztą też, ale o tym później) odpowiednio przygotować. Kładziemy kołderkę na podłodze i zwijamy z dwóch stron w rulon. Dokładnie tak jak na zdjęciu. Rulony dopinamy do kołderki kilkoma agrafkami (mam nadzieję, że kilka w domu znajdziecie), żeby się nie rozwinęły. Między rulonami znajduje się kawałek nie zwiniętej kołderki, ten kawałek, który właśnie mamy zamiar pikować.
Etap 2 Ja dodatkowo "powiększam" sobie blat maszyny układając książki po lewej stronie i z tyłu maszyny. Książki mają taką wysokość, jak wysokość blatu maszyny. Są specjalne stoliki, które dostawia się do maszyny, ale ja takowego niestety nie posiadam. Taki stolik zapewnia nam to, że kołderka na większej powierzchni leży płasko. Jest to szczególnie ważne jeśli pikujecie swobodnym szwem z wyłączonymi ząbkami szyjąc we wszystkie strony (w górę, w bok, po skosach). Wy tak nie będziecie robić, ale takie książki zwłaszcza po lewej stronie maszyny Wam się przydadzą.
Zakładamy nici do maszyny. W bębenku kolor odpowiedni do koloru spodniego materiału, na górę nić w kolorze ramek. Jako, że mamy nici różnego koloru, to musimy dobrze wyregulować naciągi nici, żeby każdy kolor pozostał po swojej stronie kołderki. Najlepiej zrobić sobie taki "próbnik" złożony ze spodniego materiału, ocieplacza i materiału ramek (taka mała kanapeczka) i popróbować naprężenia nitek.
  Istnieje coś takiego jak wędrująca stopka, w niektórych kręgach znana jest pod nazwą stopki do cerowania. Kupuje się ją luzem i kosztuje kilkanaście złotych. Ponoć pasuje do każdej maszyny. Do mojej trzeba ją było trochę podgiąć. Ta stopka ma taką właściwość, że jak igła jest w górze to stopka też się podnosi i nie dociska materiału, a jak igła wbija się w materiał, to stopka też dociska materiał. Stąd nazwa "wędrująca" - przez analogię do stawiania kroków. Ja jej właśnie używam do pikowania, bo ona nie "spłaszcza" materiałów. Wy oczywiście możecie użyć najzwyklejszej stopki do normalnego szycia. Pikujemy zwykłym szwem "prostym". Ustawiamy rzadką gęstość ściegu, np. wbicie igły co 5mm.
Etap 3 To są zwykłe podgumowane rękawiczki, które kupuje się w sklepach ogrodniczych, na bazarach, w supermarketach (czasami). Kosztują może ze 3zł. Kupcie jak najmniejszy rozmiar. Te rękawiczki bardzo Wam się przydadzą. Kołderka jest dość duża i nie będzie chciała się lekko przesuwać pod maszyną podczas pikowania. Poza tym pikując musicie dobrze naciągać materiał i właśnie dzięki temu, że rękawiczki są podgumowane i nie będą się ślizgały po tkaninie, będzie Wam to wszystko zdecydowanie łatwiej robić-koniecznie musicie sobie takie rękawiczki kupić.
Etap 4 Wkładamy kołderkę pod maszynę, tak jak widzicie na zdjęciu. Jeżeli patchwork jest duży, to tą część, która leży przed maszyną możecie sobie zarzucić na ramie. Zaczynamy pikowanie od środka i szyjemy do przodu. Szew prowadzimy (a przynajmniej staramy się prowadzić) w miejscu szwu, którym łączyliśmy kwadrat z ramką. Nici macie w kolorze ramki, więc starajcie się za bardzo nie wyjeżdżać swoim szwem na biały kwadrat. Możecie również pikować po ramce, po samej jej krawędzi, to jest w zasadzie bez znaczenia, zróbcie tak jak Wam wygodniej. Pikując wzdłuż pionowych ramek będziecie przecinać ramki poziome, w których nie ma szwów (chyba, że szyłyście kołderkę z kamykami), więc nie mamy po czym prowadzić szwu pikującego. Możecie sobie kredą narysować wcześniej linię, po której będziecie pikować, to wtedy ten pikujący szew będzie szedł prosto, chyba, że macie pewną rękę i dobre oko i potraficie przeszyć równo bez linii pomocniczych. Zaczynając i kończąc pikowanie przeszyjcie kilka razy w jednym miejscu, żeby szew się nie pruł. Po przeszyciu pierwszego szwu odcinamy nitki i wracamy na środek kołderki i przeszywamy ramkę z drugiej strony. Potem odwracamy kołderkę o 180 stopni (czyli do góry nogami) i w tym miejscu, w którym zaczynaliśmy poprzednie szwy, zaczynamy nowe (tak jak byśmy kontynuowali poprzednie szwy. Teraz wyjmujemy kołderkę i zwijamy ją jeszcze raz, tym razem zwijamy krótsze brzegi i znowu pikujemy zaczynając od środka. Mamy już kołderkę podzieloną na ćwiartki. Teraz każdą ćwiartkę pikujemy osobno, zawsze zaczynając od szwu najbardziej oddalonego od brzegu kołderki.
  W czasie pikowania musicie bardzo dobrze naciągać materiały we wszystkie strony. Ja układam dłonie płasko po obu stronach igły-dokładnie tak jak na zdjęciu (jedna rękawiczka jest pusta, bo ta ręka była mi potrzebna do zrobienia zdjęcia). Dzięki temu, że po prawej stronie mam książki, to mogę całą lewą dłoń położyć płasko. Porządnie naciągajcie materiały, zwłaszcza wtedy kiedy, będziecie przecinać wcześniejszy szew pikujący. Jeżeli materiały nie będą naciągnięte to w spodnim materiale, przy zbiegu szwów, zrobi Wam się zakładka. Zawsze kiedy wyciągacie kołderkę spod maszyny odwracajcie ją na drugą stronę i sprawdzajcie, czy gdzieś w spodnim materiale nie macie zakładki. Jeśli tak będzie, to musicie wypruć 5cm przed i 5cm za zakładką i przeszyć jeszcze raz.
  Po przepikowaniu wzdłuż szwów ramek doszłam do wniosku, że powinnam jednak trochę przepikować kwadraty. Kanwa w niektórych kwadratach była dość wiotka i trochę się ruszała. Poza tym bałam się, że po wielu praniach może się trochę zdeformować. Postanowiłam więc każdy wyhaftowany obrazek obszyć, czyli założyłam na górę białą nitkę, wyłączyłam (schowałam) ząbki przesuwające materiał, wyzerowałam docisk stopki i zdjęłam stopkę. Został mi sama igła. Wsadziłam dowolny kwadrat pod maszynę i zaczęłam go obszywać przy samych krawędziach wyhaftowanego obrazka. Oczywiście cały czas dobrze naciągałam we wszystkie strony materiały. Macie wyłączone ząbki więc musicie materiał przesuwać same (rękawiczki bardzo Wam w tym pomogą). Starajcie się szyć powoli i delikatnie przesuwać materiał, bez żadnych gwałtownych ruchów. Przeszyjcie kawałek wzdłuż krawędzi obrazka, igłę pozostawcie wbitą, znowu kawałek itd. Może się zdarzyć że ta oprawka, w której siedzi igła będzie blokowała szycie kiedy zahaczy się o haft, dlatego starajcie się wskazującym palcem ręki dociskać materiał przed igłą. Macie właśnie teraz doskonałą okazję, żeby poćwiczyć swobodne szycie. Nawet jak coś Wam się nie uda, to i tak nie będzie to bardzo widoczne, bo tych szwów po prostu na kanwie nie widać.

Prawdę mówić, to ja całą kołderkę przepikowałam swobodnym szwem, czyli z wyłączonymi ząbkami. Dzięki temu, że ząbki są wyłączone i wyzerowany jest docisk stopki możecie swobodnie szyć we wszystkie strony przesuwając kołderkę w odpowiednią stronę. Takie swobodne szwy nigdy nie są tak równe, jak szwy wykonane z włączonymi ząbkami, różne są też odległości między poszczególnymi wbiciami igły, ale to już taki urok pikowanych maszynowo patchworków. Szyjąc swobodnym szwem, nie musicie też ciągle odwracać kołderki pod maszyną.

  Na tym zdjęciu widać, że Miso obszyty dookoła, jest wyraźnie wypukły. Tutaj widzicie też jak pikowałam kaczuszki na szerokim obramowaniu. Używam wędrującej stopki, mam wyłączone ząbki i po prostu staram się szyć po narysowanych liniach. Nie zawsze się to udaje idealnie i pewnie na ma tam dwóch identycznych kaczuszek, ale to nie jest ważne. Liczy się ogólny efekt. Pikując kaczuszki odpięłam dopięty do brzegów spodni materiał, ponieważ zasłaniał mi dolną część kaczuszek.
  Jeżeli zdecydujecie się kiedyś na maszynowe pikowanie swoich patchworków, to musicie szukać takich wzorów do pikowania, które da się wyszyć jednym, ciągłym szwem-taki jak latawce, lub kilkoma szwami doszywanymi po kolei-taki jak kaczuszki. We wzorze w kaczuszki najpierw pikuje się jednym szwem dookoła całej kołderki kaczuszki, a potem fale, po których płyną.
  Po przepikowaniu całej kołderki oczywiście wypruwamy fastrygę.

Kołderka jest już przepikowana, więc możemy przystąpić do ostatniego etapu, czyli do doszycia lamówki.