Kołderka dla Pawełka

Pawełek mieszka w Domu Dziecka o nazwie "Słoneczko". Ma 9 lat. Pawełek oprócz tego, że ma zespół CdLS jest jeszcze niestety chory na HCV+ (wirusowe zapalenie wątroby).

Kwadraciki na kołderkę dla Pawełka zostały podarowane przez:

Mirę z Tarnowa - sówka i jelonek,
Renulka z Krakowa - słodki aniołek i miś lotnik,
Beatę z Brukseli - zawadiacki kot w butach,
Gosię z Wroclawia - Garfield z literka P,
Agnieszkę za Złocieńca - śmieszna pomarańczowa betoniarka,
Gosię z Wrocławia - zielona ciuchcia i pociąg z 14 wagonikami i 2 żyrafami,
Jolę ze Szczecina - czerwona ciuchcia,
Anettę z Kartuz - niebieska wyścigówka,
Hanię z Gdańska- czerwony traktor i
Natalię z Rumii- żółty samochodzik z balonikami.

Powstawanie każdej kolejnej kołderki dostarcza nam wielu wzruszeń. Każda z tych kołderek jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Mamy nadzieje, że wszystkie pozytywne myśli, które towarzyszyły nam podczas jej przygotowywania powędrują wraz z kołderką do Pawełka i jego Opiekunów.

Bardzo chciałam, żeby kołderka była kolorowa, dlatego ramki uszyte są z małych różnokolorowych kwadracików. Najpierw je pracowicie wycięłam, a potem pozszywałam w paski, czyli jak to zwykle w patchworkach bywa - tnie się po to, żeby za chwile pozszywać:).

W tej kołderce nie ma żadnych nowych patchworkowych sztuczek, więc niczego nowego się nie nauczycie. Kołderka jest tak prosta, że uszyję ją każdy, kto potrafi prosto szyć na maszynie. Pokazuję kilka zdjęć, na których możecie bliżej się jej przyjrzeć.

To jest dowód rzeczowy na to, że ramki są pozszywane z kwadracików, a nie wycięte z materiału zadrukowanego w kolorowe kwadraty.
Tutaj widać trochę pikowanek. Niestety skończył mi się akurat tusz w drukarce i nie mogłam skorzystać z gotowych wzorów i przekalkować ich na wierzch kołderki. Musiałam przygotować sobie szablony z grubszego papieru i odrysowywać wzór do pikowania od szablonu. Na każdym kwadraciku, z dwóch stron, samoznikającym flamastrem (znika po 24 godzinach lub po namoczeniu w wodzie) odrysowałam od szablonu takie właśnie małe łuki i wypikowałam je żółtą nicią. Na obramowaniu naniosłam wzór złożony z serduszek i serduszka te wypikowałąm czerwonymi nićmi.
Na każdym rogu kołderki wszyłam blok zwany 9 łat, nietrudno sie domyśleć skąd taka nazwa. Ten blok przepikowany został tylko po szwach, dzięki temu każdy kwadracik wygląda jak mała poduszeczka.
Na spód kołderki wybrałam materiał, który według mnie dosyć dobrze pasuje kolorystyczne do wierzchu kołderki. Materiał jest kolorowy i ma nadrukowane dość duże wzorki i dlatego pikowanki nie są tak bardzo widoczne. Zdecydowanie lepiej byłyby widoczne na gładkim materiale, ale kołderka jest przeznaczona dla dzieciaczka i dlatego jej spód też powinien być wesoły i dużo powinno się tam dziać.
Tak wygląda "lewa" strona kołderki.
A to jest logo naszej kołderkowej akcji. Na tą kołderkę logo wyhaftowała Delfinka, czyli Bogusia z Olsztyna.

I to by było na tyle


| Home |