Poduszki-przytulanki z haftowanych kwadratów



Klaun
Poduszka powstała z kwadracika, który przysłała do mnie Delfinka, czyli Bogusia z Olsztyna. Kwadracik był trochę za duży na kołderkę, więc powstała z niego poduszka-przytulanka. Ta wyszywanka sprawiła mi szczególną radość, ponieważ jestem urzeczona klaunami w każdej postaci, co więcej Bogusia wymyśliła, że będzie szyta kołderka z klaunami, czyli cała jestem szczęśliwa.
Owieczka Luizy 1
Ten z kolei kwadracik z owieczką Luizy jest dziełem Ady z Prabut, ale okazał się ciut za mały na kołderkę, dlatego powstała z niego poduszeczka. Jak widać pomysł poduszeczek-przytulanek okazał się doskonały, bo szyjąc poduszeczki można wykorzystać kwadraciki, które nie trafiły na kołderkę, oczywiście ku radości przyszłych właścicieli. Druga owieczka Luizy od Ady trafiła już na kołderkę dla Karolinki.
Owieczka Luizy 2
To kolejna owieczka Luizy, tym razem z awaryjnego kwadratu wyhaftowanego w ekspresowym tempie przez Hafcika2, czyli Ulę z Gierałtowic, która bywała dla mnie często ostatnią deską ratunku i ratowała mnie przed napadającymi mnie czasami stanami paniki, kiedy nie wiedziałam co robić.
Ta owieczka nieodparcie kojarzy mi się z puchatym obłoczkiem, więc otoczona jest chmurkami. Tęcza we wszystkich budzi uśmiech, więc mam nadzieję, że wywoła też uśmiech na twarzy tego dziecka, któremu zostanie przekazana.
York
York jest kolejnym dziełem Adrianny z Prabut. Tan drobniutki piesek był troszke za malutki na kołderke, wiec powstała z niego poduszeczka.
Samolocik
Kwadracik wyszedł spod zręcznych paluszków nurdil :) i ten samolot strasznie mnie rozbawił, bo jest taki wesoły i zawadiacki. Doszyłam wokół niego niebiesko-żółte ramki i tak powstała poduszeczka-przytulanka, do której przytuli sie buzia jakiegos malucha.
Motyl
Tego motyla wyhaftowała Anna B. z Warszawy. Ma piękne kolory i misterna ramkę. Na kołderkę był troche za duży, ale myśle, że na poduszeczce prezentuje się bardzo ładnie.


| Home |